SLIDER POSTÓW

[PL/ENG] Śnieżynka. A Little Snowball.

Śnieżynka - intrygujący tytuł posta, prawda? Biorąc pod uwagę porę roku, wyjątkowo niepasujacy. Ale czy napewno? A jeśli dodam, że chodzi o kolejną pannę MSD? Zapraszam do wpisu. 

Snowflake – intriguing title for a post, isn’t it? Considering the time of year, it seems oddly unfitting. But is it really? And what if I told you it’s about another MSD girl? Let’s dive in.

W ostatnich dniach wiele zastanawiałam się nad porządkiem w swojej lalkowej kolekcji. Doszłam też do pewnych - może i druzgocących - wniosków, ale jeszcze nie czas, by o tym wspominać. 

In recent days, I’ve been thinking a lot about organizing my doll collection. I’ve also come to some—perhaps crushing—conclusions, but it’s not the right time to share them yet.

Dziś skupimy się na rozmiarze szerzej znananym jako ,,Mini Super Dollfie", czyli MSD.

Today, we’ll focus on the size more widely known as Mini Super Dollfie, or MSD. 

Tytułową ,,Śnieżynką" jest MNF Chloe. To określenie wpadło mi do głowy jako pierwsze, gdy Fairyland wydał nowy odcień skóry ,,Pure White". 

The “Snowflake” is an MNF Chloe. That name popped into my head immediately when Fairyland released their new skin tone, “Pure White.”

Chloe to jeden z tych modeli marki ,,nie nawidzę Cię - mija jakiś czas - i w  końcu jesteś moja". Tak właśnie można opisać całokszt tej historii. Ta urocza MNF zdążyłą już tyle razy wypaść z mojej lalkowej ,,listy życzeń", że przestałam liczyć. A mimo to, za każdym razem wracała z uporem walki o lepszą sprawę. 

Chloe is one of those “I hate you – some time passes – and now you’re mine” models from the brand. That’s the perfect way to sum up the whole story. This charming MNF has dropped off my doll “wish list” so many times I stopped counting. And yet, every time, she returned with the stubbornness of someone fighting for a better cause

W swoich marzeniach, chciałam ją mieć w białym odcieniu skóry.Do teraz biały, odcień fairylandowskiej żywicy był bardziej zielony, niż kremowy. Dlatego też postanowiłam poczekać. No i tak minęło 15 lat, aż wreszcie doczekałam się. 

In my dreams, I always wanted her in a white skin tone. Until now, Fairyland’s “white” resin had been more green than creamy. So I decided to wait. And wait I did—15 years, until finally, the day came. 

Co ciekawe, gdybym chciała zhybrydować głowę Chloe z innym ciałkiem, pewnie nie było by problemu. Mam tu na myśli kwestię mobilności, bo nie oszukujmy się, Fairyland już dawno przestał być liderem na rynku. Odcień ,,pure white" pewnie można zhybrydować z ,,Mia White/Pure white" z inych firm. A uważam tak dlatego, iż porónując zdjęcia przykładowych, nowych odcieni skóry z innych firm, widze co najmniej 95% zgodność z Fairylandem. Reasumując: Zero różnicy. 

Interestingly, if I wanted to hybrid Chloe’s head with a different body, it probably wouldn’t be a problem. I’m talking about mobility here, because let’s be honest—Fairyland stopped being the market leader a long time ago. The “Pure White” tone could likely be hybridized with “Mia White/Pure White” from other companies. I say this because, comparing sample photos of new skin tones from other companies, I see at least a 95% match to Fairyland. In other words: zero difference. 

Teraz muszę się zastanowić, czy czekać na możliwość osobnego zakupu głowy (FL ogłosił to jakiś czas temu, przy wprowadzeniu nowych odcieni żywicy), by zrobić sobie mobilniejszą hybrydę, czy może pakować się w całą lalkę? 

Now I have to decide whether to wait for the option to purchase the head separately (Fairyland announced this some time ago when introducing the new resin colors) to create a more mobile hybrid, or just go all in and get the whole doll.

Jakby nie było, Chloe to jedna z dwóch MNF, którą jeszcze chciałabym mieć. 

Either way, Chloe is one of only two MNF I still want to own.

- Cya.