Powiem Wam szczerze, że wpis miałbyć o Imi, ale ,,główną bohaterką" została... Bera. Wszystko za sprawą nowej peruki, zamówionej w bardzo dużej promocji. Gotowi na więcej? Zapraszam.
Honestly it should be an article about Imi, but not this time. After watching Bera with her new wig, there could be only one decision, it's Bera time.

Peruka o której mowa, pochodzi z ,,Migidoll'a". Konkretnie ten model, kolor ,,Cute Carrot". Jest zrobiona z włókien typu ,,High Fibre Resist" czyli odpornych na wysoką temperaturę, co daje możliwość wielu stylizacji.
A new wig has been made by Migidoll. It's exactly this model, colour "Cute carrot". The fibres are high temperature resistant, which means that you can do any shape you want very easily.

Pamiętacie jak zostałam fryzjerką mojego Alana? Link: Z peruką Bery zrobiłam dokładnie to samo. I wygląda PRZEŚWIETNIE ;D!
Do you remember how I was a barber to my Alan? I did the same with Bera. And she looks extraordinary.
Tak wyglądała przed ścięciem. Oczywiście zabezpieczyłam też lalkę :). Before hair cutting I had to protect my doll.

Całość zajęła jakieś półtorej do dwóch godzin. Wyginałam się przy tym jak wykałaczka, ponieważ Bera potrzebuje restringu (ponownego naciągu gum. W zasadzie przyszła już bardzo słabo ponaciągana.), przez co przewróciła się kilka razy. Perukę też łapałam wielokrotnie.
After up to two hours, my work has been done. My back and spine still reminds me how it was funny to do it. Especially when I had to catch her a couple times. Her wig too. Bera's elastic needs restring. Since beginning, she has had very loose elastics.

Jednakże, z dumą prezentuję efekt mojej pracy. Gdy tylko naciąnęłam tę ,,marchewę", serducho zabiło mi mocniej. Przecież to moja Bera, moja ,,ruda marchewa"!
In the end, she looks incredibly natural to me. Just look at her! I fell in love with Bera again. MY BELOVED CUTE CARROT <3!
- Cya!